Losowe dowcipy
Do płaczącego w parku policjanta podchodzi mężczyzna i pyta: -Dlaczego pan płacze? -Zgubił się mój pies patrolowy. -Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu! -On tak. Ale ja ?... [cały ->]
Fryzjer do klienta: -Chciałbym zapytać, jakie są pana przekonania polityczne. -Dokładnie takie same jak pańskie. -Przecież pan nie zna moich przekonań. -Ale pan ma w ręku brzytwę!... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku. - Proszę go do mnie przyprowadzić. Po godzinie baba wraca i... [cały ->]
Stoi informatyk przed lustrem i mówi do siebie: -No proszę, czterdzietka na karku i ani jedengo siwego włosa na głowie.... [cały ->]
- Babciu, jak ci smakował cukierek? - Bardzo dobry. - Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował...... [cały ->]
Polak budzi się na księżycu. Widzi płonące ognisko, a przy nim Amerykanina i Rosjanina. -Skąd się tu wzięliście? - pyta Polak. -Mnie wysłali w kosmos, ale zapomnieli dać paliwa na powrót - mówi Rosjanin. -Mnie popsuła się rakieta. Teraz czekam,... [cały ->]
Student zdaje egzamin. Profesor chce odeslac go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szanse: - Jesli przejde po scianie i suficie, dostane trojke? Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po scianie i suficie. Slowo si... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza i palą jej się plecy, a lekarz się pyta: -Co pani jest? -Ja być świeżo upieczony strażak!... [cały ->]
Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka. Pierwszy mówi: - Mój dziadek ma 100cm wzrostu! Drugi: . - A mój ma tylko 50cm. - A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody. ... [cały ->]
Policjanci złapali trzech podpitych mężczyzn; chcieli jednak się upewnić, że są pijani. Stawiają więc w pustym pokoju trzy krzesła, wprowadzają pierwszego i pytają: -Ile tu jest krzeseł? -Cztery. Wprowadzają drugiego. -Ile tu jest krzeseł? ... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza: - Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania. Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia. - A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta lekarz.... [cały ->]
Stoi Jaś na ulicy i woła: - Znalazłem, znalazłem, znalazłem! Podchodzi starszy pan i pyta Jasia: - Co znalazłeś? - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś. Starszy pan daje mu złotówkę i pyta: - No i co znalazłeś? - Da pan jeszcz... [cały ->]
Jasiu mowi do ojca: -Tato! Wzywaja cie do szkoly! -A co znowu zrobiles? -Nic... Tylko stolik wysadzilem... Po trzech dniach: -Tato! Wzywaja cie do szkoly! -A co znowu zrobiles? -Nic... Tylko lawke wysadzilem... Po tygodniu: -Tato! W... [cały ->]
Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi: - Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć. Na to blondynka: - Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć. ... [cały ->]
Jestem mały Talibanek, Mam granatów cały dzbanek, Nuklearną walizeczkę I wąglika probóweczkę 1, 2, 3... Allacha spotkasz ty!... [cały ->]